Nawyk: (Prawie) Wszystko Co Musisz o Nim Wiedzieć

0  komentarzy

Wyrabianie nowych nawyków zazwyczaj rozpoczyna się nadzwyczaj łatwo. Jesteśmy podekscytowani i nie możemy się doczekać, żeby przystąpić do działania. Bez znaczenia czy chcemy: regularnie ćwiczyć, zdrowo się odżywiać, spędzać mniej czasu online, przestać się garbić czy regularnie się uczyć. Zazwyczaj na początku jest łatwo, a po czasie, nawet udaje nam się poczynić pewne postępy.

4 etapy tworzenia nawyku

W pewnym momencie jednak, czujemy się już na tyle pewnie, że zapominamy wykonywać dane działanie. I tutaj zaczynają się schody w dół. Raz zapomnieliśmy wykonać trening, więc obiecujemy sobie, że na następnym damy z siebie więcej. Niestety na kolejny trening też nie możemy się udać, bo wypadło nam coś ważnego. Następnego dnia znów na trening nie poświęciliśmy wiele czasu, bo się nie wyspaliśmy i zabrakło nam energii. Ten schemat zaczyna się powtarzać i po czasie nawyk regularnych ćwiczeń odchodzi w zapomnienie. A na początku tak dobrze nam szło…

Jak pozbyć się złych nawyków i na stałe zastąpić je dobrymi? 

  • 5 faktów o nawykach, które po prostu musisz znać
  • 12 różnic pomiędzy złym nawykiem a uzależnieniem
  • 2 kluczowe zasady działania silnej woli
  • Czym jest i jak działa pętla nawyku? 10 przykładów
  • Skuteczny schemat zmiany nawyków!

Problem polega na tym, że nie wiemy ile jeszcze musimy powtarzać nasze zachowanie, żeby stało się ono nawykiem. Tutaj z pomocą przychodzą nam 4 fazy tworzenia nawyków.

Nawyk etap I: Początkowa Reakcja

To jest faza w której postanawiamy wykonać po raz pierwszy nowe zachowanie. Wstajemy pewnego pięknego poranka i postanawiamy, że dla zdrowia i dobrego samopoczucia, nawykiem który będziemy kształtować jest picie 2 l wody dziennie. Ochoczo chwytamy więc z rana szklankę wody i wypijamy ją duszkiem. Kolejna szklanka po obiedzie i jeszcze jedna przed snem. Pod koniec dnia okazuje się jednak, że udało nam się wypić tylko 1,5l wody. Nasze postanowienie nie zostało spełnione, ale już zostały podjęte pewne próby – to jest właśnie faza pierwsza.

Nawyk etap II: Kontynuowana Reakcja

Żeby znaleźć się w tej fazie musimy poprawnie wykonać nasze postanowienie. Wczoraj był poniedziałek, a my wypijając 1,5 l wody byliśmy w fazie pierwszej. Dziś jednak wiemy już, że potrzebujemy się bardziej postarać i wypić więcej wody. Dorzucamy więc kolejną szklankę pomiędzy posiłkami. Tym sposobem pod koniec dnia możemy się pochwalić, że wypiliśmy 2 l wody.

W ten sposób awansowaliśmy do fazy nr 2. Udało nam się po raz pierwszy poprawnie wykonać nasze postanowienie. Możemy być z siebie dumni.

Jednak jak łatwo zauważyć, to dopiero półmetek. Sprawdźmy, co dzieje się dalej.

Nawyk etap III: Utrzymanie

Żeby znaleźć się w tej fazie musimy konsekwentnie wykonywać zachowanie przez dłuższy czas. Nie ma tu precyzyjnego określenia ile dokładnie musimy powtarzać, bo to zależy od czynności i warunków, w których ją wykonujemy. W przypadku picia wody, zakładamy, że piliśmy 2 l wody codziennie przez ostatnie 10 dni. Taki okres dotrzymywania naszego postanowienia pozwolił nam awansować do etapu nr 3.

Jednak znalezienie się w tej fazie w przypadku bardziej złożonych nawyków, takich jak: regularne bieganie, dieta, czy nabycie nowej umiejętności(np. nauka gry na gitarze) przez regularny trening, może zająć nam zdecydowanie więcej czasu. Dla regularnego biegania utrzymanie czynności może nastąpić np. po 30 dniach. Intuicyjnie będziesz wiedzieć, czy wykonujesz już swoje postanowienie z większą łatwością i czy utrzymasz je pomimo zmieniających się warunków zewnętrznych.

W moim przypadku przy codziennym regularnym treningu przez ostatnie 21 dni i przechodzeniu z fazy nr 2 do fazy nr 3 pojawił się czynnik Świąt Bożego Narodzenia i wyjazdu do rodziny. W związku z tym nie przeszedłem do trzeciej fazy, bo zawiesiłem mój trening na czas Świąt i Nowego Roku.

Jeśli jednak uda nam się z łatwością wykonywać dane postanowienie przez dłuższy czas i będziemy czuli, że nie sprawia ono nam już takiej trudności jak na początku, to pora przejść do ostatniej fazy…

Nawyk etap IV: Nawyk (!)

Żeby znaleźć się w tej docelowej fazie i wyrobić sobie nawyk, musimy wykonywać postanowienie bez rozważania jego wartości. Tzn, że nie możemy się wahać ani myśleć przed przystąpieniem do niego. Tak samo jak nie wahasz się wkładając widelec z jedzeniem do ust, nie myślisz o tym jakim przyciskiem przełączyć kanał w TV, myjesz ręce w łazience, wiążesz sznurówki, omijasz kałuże idąc chodnikiem, prowadzisz samochód.

Wbrew pozorom, te wymienione, złożone czynności kiedyś sprawiały nam wiele problemów. Stąd śliniaczki i plastikowe łyżeczki dla dzieci – żeby się nie pobrudziły i nie powybijały zębów. Dlatego powstały też buty na rzepy i kalosze. Oraz kursy i egzamin na prawo jazdy. Teraz jednak wykonujesz te wszystkie czynności i robisz to naprawdę sprawnie – nawykowo.

Żeby przejść do fazy nr 4 w piciu 2 l wody dziennie musimy robić to automatycznie. Bez zastanowienia sięgać po kolejną szklankę. Bez myślenia o tym, czy chcesz się napić wody czy herbaty. Musisz to robić automatycznie, bez chwili namysłu.

Kolejny przykład nawyku

Załóżmy, że przez ostatnie 25 dni piliśmy codziennie 2 l wody, tak jak postanowiliśmy na początku i stało się to dla nas normą. Pewnego dnia zapraszasz znajomych do siebie i jeden z nich pyta się Ciebie “Co Ty tak dużo pijesz?”. A Ty ze zdumieniem stwierdzasz, że masz właśnie w ręce kolejną szklankę wody, ale jesteś tak zaangażowany w rozmowę, że nawet tego nie zauważyłeś. Gratulacje, właśnie wyrobiłeś sobie nowy nawyk! Misja zakończona sukcesem. Tak właśnie działają nawyki. Czasem “budzimy” się dojeżdżając samochodem do domu i zastanawiamy się jak się tu znaleźliśmy, przecież dopiero co wyjeżdżaliśmy z pracy. To jest prawdziwa potęga nawyku i 4 faza jest jej zwieńczeniem.

Dzięki tym 4-em etapom możemy bez kłopotu śledzić kształtowanie się naszych nawyków i zadbać o to żeby przejść od pierwszej do czwartej fazy i pełnej automatyzacji nawyku. Wtedy będziemy mieli pewność, że pozytywne zachowanie zostanie z nami na długo i będzie nieświadomie kształtować nasze życie w takim kierunku w jakim chcemy. Zwróć uwagę, że tak naprawdę nie chodzi o czas jaki inwestujemy w stworzenie nawyku, ale o przejście do kolejnej fazy – to jest prawdziwy miernik Twoich nawyków.

Mam zwyczaj czy nawyk? Czym to się różni?

Mieć coś w zwyczaju albo robić coś nawykowo – teoretycznie chodzi o to samo. W praktyce jednak zwyczaj od nawyku dzieli przepaść. Możemy chodzić na siłownie 3 razy w tygodniu i mieć to w zwyczaju, albo robić to nawykowo. Tak samo jest z bieganiem, mówieniem prawdy, byciem uprzejmym dla innych, medytacją, albo każdym innym działaniem. Czym więc różni się zwyczaj od nawyku?

Nowe postanowienie:

Załóżmy, że postanawiasz sobie, że będziesz codziennie dzwonić do jednego z Twoich znajomych. Zapytać co u niego słychać, zupełnie bezinteresownie, tylko po to, żeby podtrzymać łączącą Was relację. To całkiem dobre postanowienie w dobie szerzącego się Facebooka i zanikających bliskich relacji. Taka prosta czynność może sprawić, że ludzie będą częściej o Tobie pamiętać i Twoje relacje nigdy nie będą zamarzały na kamień.

Postanowione więc. Wykonujesz w poniedziałek pierwszy telefon zaraz po śniadaniu. Dzwonisz do przyjaciela z którym nie rozmawialiście od miesięcy i dowiadujesz się, co u niego słychać. Po miłej rozmowie stwierdzasz, że żałujesz, że nie zadzwoniłeś do niego wcześniej. Spodobało Ci się, więc postanawiasz to kontynuować. We wtorek z kolei przypomniałeś sobie o koleżance, która mieszka niedaleko, więc dzwonisz do niej wracając z pracy. W środę natomiast postanowiłeś w przerwie na obiad zadzwonić do rodziny i zapytać jak im dzień mija.

Minęła połowa tygodnia…

W czwartek kiedy już odpoczywasz po pracy przypomniałeś sobie, że miałeś zadzwonić. Leżąc na kanapie wykonujesz więc telefon do kolegi ze studiów. W piątek wychodząc z siłowni chwytasz za telefon i rozmawiasz z kolejną osobą w drodze do domu. Sobota z kolei to telefon do dobrej znajomej podczas spaceru. A w niedzielę zaraz po przebudzeniu dzwonisz do najlepszego przyjaciela zapytać jak podobała mu się wczorajsza impreza.

Minęło więc 7 dni, a Ty wykonałeś, tak jak sobie postanowiłeś, 7 telefonów. Można więc powiedzieć, że rozpocząłeś tworzenie nowego nawyku i jesteś już prawie w 2 etapie. Sukces? Niestety nie. Ponieważ przez ten cały czas wyrabiałeś sobie zwyczaj, a nie nawyk. Dzwoniąc do ludzi o różnych porach dnia(rano, południe, wieczór), poprzedzając telefon różnymi czynnościami (śniadanie, jazda samochodem, siłownia, pobudka, obiad, spacer, praca) nie masz powtarzających się warunków, więc tworzysz zwyczaj.

Wykonujesz daną czynność wtedy kiedy Ci się przypomina, zupełnie losowo. Tak właśnie tworzy się zwyczaje. Jeśli będzie robił to dalej w ten sam losowy sposób, to za każdym razem telefon będzie wymagał od Ciebie udziału świadomości i pomyślenia o tym.

Więc jak skutecznie tworzyć nawyki zamiast zwyczajów?

Nawyk jest zawsze poprzedzany takimi samymi warunkami. Wykonywanie telefonu za każdym razem po śniadaniu, albo codziennie o godz. 15:00, albo za każdym razem jak wracasz z pracy samochodem, albo za każdym razem jak wychodzisz z siłowni – to są powtarzające się warunki i prawdziwe tworzenie nawyków. W innym przypadku tworzymy zwyczaje, które niestety nie będą nigdy automatyczne i zawsze będą wymagały udziału naszej świadomości i silnej woli. A ta, jak wiadomo, ma swoje ograniczone zasoby.

Taka jest różnica pomiędzy zwyczajem, a nawykiem. Zwyczaj wykonywany jest losowo, kiedy się przypomni, a nawyk jest świadomie(lub nieświadomie) zaprogramowany w powtarzających się warunkach.

Po co aktualizować nawyk?

– Powiedz mi droga żono, dlaczego obcinasz te końcówki szynki, kiedy ją gotujesz?
– Och, Karol, nie zawracaj mi głowy, pojutrze święta, może byś tak okna pomył.
– Ale mnie to bardzo nurtuje, po co je obcinasz?
– Nie wiem po co, tak się robi i już. To jak będzie z tymi oknami?
– Umyję je, mamy jeszcze czas. Ale odpowiedź: „tak się robi” mnie nie zadowala. Ja pytałem dlaczego tak się robi?
– Dlaczego? Moja mama tak robiła, więc tak się robi. Najlepiej jej zapytaj.
– No to dzwoń do „Mamusi”.
– Chyba naprawdę zwariowałeś, święta…
– Dzwoń i zapytaj.

– Halo! Mama? Słuchaj, Karol się pyta, dlaczego obcinasz końcówki szynki przy gotowaniu.
– Co takiego? Daj mu lepiej coś do roboty w domu, wałkoń jeden. Nie mam czasu, święta idą.
– Ale on się uparł i chce wiedzieć, dlaczego?
– Za kogoś ty wyszła, córuś? Nie wiem, powiedz mu, że tak się robi i już.
– Ale on chce wiedzieć, – dlaczego?
– To powiedz temu (…) Ach to ty Karolku?
– Czy Mamusia mogłaby mi powiedzieć, dlaczego Mamusia obcina te końcówki od szynki?
– Nie wiem „dlaczego”?. Skoro moja mama tak robiła, to znaczy, że tak się to robi, i nie zawracajcie mi więcej głowy, czasu nie mam.
– Anka, dzwoń do babci.
– Och, Karol, sam zadzwoń, ale teraz to i ja jestem ciekawa.

– Halo! Dzień dobry Babciu, tu Karol, mąż Ani.
– Dzień dobry kochane dzieci, widzimy się na święta u mnie, prawda?
– Tak Babciu, ma pewno będziemy. Ale mamy dziś jedno pytanie: Dlaczego Babcia obcinała te końcówki szynki przy gotowaniu?
– Bo ja, kochane dzieci, miałam za mały garnek…

Stare nawyki nie rdzewieją

Ta krótka opowieść doskonale pokazuje jak pewne nawyki, które mamy od dziecka, wpływają na to, co robimy obecnie. Często zachowania, których się kiedyś nauczyliśmy i dziś powtarzamy nawykowo wcale nie są dla nas już dobre. Czasem nawet nawyki, które nam dawniej służyły dziś przeszkadzają w codziennym życiu.

Musimy mieć na uwadze, że jeden prosty, ale stary nawyk, może znacząco ograniczać nasze możliwości.

Stary, nieefektywny nawyk czytania

Czytanie, tak powszechna(nie w każdym kraju) umiejętność. Jeśli potrafisz przeczytać te słowa to znaczy, że umiesz czytać (brawo!). Nauczyliśmy się tego w szkole, albo nawet w zerówce czy przedszkolu. Od tego w jaki sposób czytamy zależy jak szybko zdobywamy informacje, czyli jak wiele wiedzy możemy przyswoić w ograniczonym czasie. A od tego jak wiele wiedzy możemy przyswoić, zależy jak szybko będziemy kojarzyć fakty. Od tego jak będziemy kojarzyć fakty zależy jak ocenią nas inni ludzie.

Będziesz nieukiem, któremu trzeba wszystko tłumaczyć dziesięć razy, czy może ciekawym życia człowiekiem? Erudytą potrafiącym porozmawiać na wiele tematów? Człowiekiem rozumiejącym ironie, aluzje i potrafiącym czytać pomiędzy wierszami? Osobą z inteligentnym poczuciem humoru potrafiącym rozbawić każdego słuchacza? Kimś o szerokim światopoglądzie, z kim miło będzie przebywać?

A wszystko zaczyna się od tego w jaki sposób czytasz. W średniowieczu ludzie czytali całymi wyrazami (nie uczono rozkładania na litery i sylaby), w związku z tym czytali dużo szybciej niż ludzie współcześnie (polecam na YouTube cykl “Jędrek o historii”). Wtedy mieli problem z dostępem do wiedzy, jednak dziś dostęp do wiedzy nie jest już żadnym problemem. Wujek Google i ciocia Wiki potrafią zdobyć dla Ciebie praktycznie każdą informację w ułamku sekundy (na słowo “erudyta” wujek Google wyszukał 188 000 wyników w 0,11 s.).

Szkoła czasem tworzy złe nawyki

Niestety w szkole nauczono nas czytać mało efektywnie. Tzn nie na tyle dobrze żebyśmy mogli zdobywać szybciej informacje. Dorosły człowiek czyta przeciętnie z prędkością 200 słów/minutę. Zakładając, że wyrobieniem sobie nowego nawyku zwiększyłbyś swoje tempo do 400 słów/min (co nie jest porażającym wynikiem wbrew pozorom) to czytałbyś 2x szybciej. Idąc dalej, zdobywałbyś 2x więcej informacji, więc mógłbyś podejmować dużo mądrzejsze decyzje. A wszystko znów sprowadza się tylko do nawykowego sposobu w jaki patrzysz na zapisane litery.

Zdecydowanie polecam większe wykorzystywanie swoich możliwości niż tyko podstawowe 200 słów/min. Swoją przygodę możesz śmiało zacząć od tej prezentacji Damiana Redmera z Rozwojowiec.pl.

2 największe błędy spowalniające pisanie na klawiaturze.

Każdy z nas kiedyś nauczył się używać klawiatury komputera. Na początku wychodziło nam to dokładnie tak jak naszej babci, która po raz pierwszy wystukuje klawisze, jednak już chwila praktyki wystarczyła żeby znacząco rozwinąć tą umiejętność.

Większość ludzi jednak nadal ma dwa złe nawyki związane z pisaniem na klawiaturze:

  • Piszą tylko kilkoma palcami
  • ​Patrzą na klawiaturę podczas pisania.

Wystarczy tylko wyeliminować te dwa złe nawyki i prędkość naszego pisania – czyli odpisywanie na maile, pisanie artykułów, pisanie książki, pisanie długich wiadomości do znajomych, znacząco się skróci. Przeciętny człowiek pisze z prędkością około 150 znaków/min. Przy bezwzrokowym pisaniu na klawiaturze w klasie mistrzowskiej osiąga się wyniki 700 znaków/min, a na turniejach międzynarodowych prędkość nawet powyżej 1000 znaków/min.

Nowy nawyk to nowa jakość

Podnosząc prędkość swojego pisania nawet do 300 znaków/min już oszczędzasz 2 x więcej czasu. Jeśli na pisanie i odpisywanie na wiadomości poświęcasz dziennie  1 godz., to ten czas możesz skrócić do 30 min, a zaoszczędzone 30 min przeznaczyć na przyjemności.

Szybkie pisanie jest kolejnym nawykiem, który warto sobie wyrobić odpowiednim treningiem. Polecam tę stronę żeby poćwiczyć – bezpłatna strona do zwiększania prędkości swojego pisania.

Zainwestuj czas w zmianę przestarzałych nawyków, bo marnujesz swój potencjał.

Połową sukcesu w tworzeniu nowych nawyków jest po prostu…. pamiętanie o nich. Oczywiście na początku, kiedy postanawiamy dokonać zmian, sprawa jest bardzo prosta. Jesteśmy nakręceni, mamy dużo energii i wręcz palimy się do tego żeby wykonać nasze postanowienie.

Jak tworzyć środowisko dla nowego nawyku?

Z upływem czasu jednak nasze podejście i poziom energii się zmienia. Często zdarza nam się “zapominać” o tym, co sobie postanowiliśmy i poddać się już w pierwszym tygodniu. Ile z naszych postanowień noworocznych ląduje na śmietniku po prostu dlatego, że zabieramy się za inne, nowe i ciekawe rzeczy. Przecież życie się toczy, a postanowienie z nocy sylwestrowej wyparowało nam z głowy już następnego ranka.

Z upływem czasu nasze postanowienie nie wydaje się już tak atrakcyjne. Zamiast na tym, co sobie kiedyś tam obiecaliśmy skupiamy się na wszystkim innym. Po kolejnej imprezie przypominamy sobie, że przecież mieliśmy już nie pić alkoholu w takich ilościach. Po kolejnym wypalonym papierosie obiecujemy sobie, że ten był ostatni. A ten chips… też miał być ostatni.

Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

przysłowie arabskie

Dla tych, którzy szukają sposobów na stworzenie nowych pozytywnych nawyków bardzo ważne jest, żeby o nich sobie przypominać. Stąd poniższa lista impulsów, które mogą przypomnieć o wykonaniu ważnego nawyku.

Popularne sposoby na przypomnienie o wykonaniu nawyku

Budzik w telefonie

Na co dzień używasz go żeby przypomniał Ci o tym, że masz wstać. Do tej funkcji sprawdza się doskonale. Gdyby nie on to prawdopodobnie połowa kuli ziemskiej spałaby do południa, a pracę zaczynała o godzinie 15:00. Ja bardzo skutecznie używam budzika jako przypomnienie przed wychodzeniem z domu. Jeśli jestem umówiony na spotkanie, to przygotowuję sobie wszystko tak, że jestem gotowy do wyjścia i ustawiam budzik na godzinę o której muszę wyjść. Do czasu kiedy nie zadzwoni, robię wszystko tak jakby czas nie istniał – dalej pracuję albo odpoczywam. Ale kiedy dzwoni budzik, rzucam wszystko w jednym momencie, zakładam buty i wychodzę z domu.

Ubrania

Jeśli planujesz biegać, to są one świetnym przypomnieniem. Przygotowanie sobie poprzedniego dnia wieczorem całego zestawu sportowego doskonale przypomni Ci z rana co masz zrobić. Widząc ubranie od razu wiesz, że masz iść biegać. Działa doskonale. Kiedy biegałem zawsze mój strój sportowy miał swoje miejsce na szafce. Polecam z czystym sercem.

Wyciągnięty z szafy odkurzacz

Gwarantuję Ci, że jeśli zabierasz się do sprzątania to wyciągnięcie odkurzacza z szafy i postawienie go na środku pokoju nie pozwoli Ci zapomnieć o tym, co masz zrobić.

Nić dentystyczna lub płyn do płukania ust obok szczoteczki do zębów

Jeśli chcesz bardziej zadbać o swoje zęby może zechcesz potraktować je dodatkowo nicią dentystyczną. Postawienie pudełeczka z nicią obok szczoteczki do zębów od razu przypomni Ci o tym, że jeszcze miałeś coś zrobić…

Butelka wody

Dla mnie butelka wody mineralnej jest jednoznaczna z napiciem się z niej. Dlatego jedna butelka zawsze stoi na biurku, druga koło łóżka, a trzecia w kuchni. Za każdym razem kiedy tylko rzucę okiem na butelkę od razu po nią sięgam i zaspokajam pragnienie. Dzięki stojącej na widoku butelce nawyk picia 2 l wody dziennie jest bardzo prosty. Polecam!

Książka na poduszce

Jeśli chcesz więcej czytać, ten patent doskonale się sprawdza. Połóż sobie książkę na poduszce, a kładąc się spać wieczorem doskonale będziesz wiedział, o czym ta książka miała Ci przypomnieć.

Mam nadzieję, że idea przypominania sobie jest jasna i dostrzegacie ich rolę w tworzeniu nowych, pozytywnych nawyków. W pętli nawyku, stosowanie przypomnienia może pełnić rolę impulsu, który sprawia, że działamy w zaplanowany przez nas sposób.


Przeczytaj też:

Multitasking: Dlaczego nie warto?

Koncentracja uwagi i praca w skupieniu: Czerwone i Zielone Godziny

Macierz Eisenhowera: Czym jest i Jak z Niej Korzystać?

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}
__CONFIG_group_edit__{}__CONFIG_group_edit__
__CONFIG_local_colors__{"colors":{"--tcb-skin-color-0":"Royal Blue","--tcb-skin-color-8":"Picton Blue","--tcb-skin-color-10":"Anakiwa","--tcb-skin-color-1":"Picton Blue","--tcb-skin-color-3":"Deep Cove","--tcb-skin-color-5":"Nevada"},"gradients":{}}__CONFIG_local_colors__

Dołącz do Społeczności 2114+ Produktywnych Solo

Pozbądź się złych nawyków i na stałe zastąp je dobrymi. Przestań odkładać na później i wykorzystaj właściwie marnowany czas. Wprowadź małe zmiany, które zwielokrotnią Twoją produktywność.

__CONFIG_colors_palette__{"active_palette":0,"config":{"colors":{"7cb9f":{"name":"Main Accent","parent":-1},"1b8a9":{"name":"Accent Low Opacity","parent":"7cb9f"},"5f576":{"name":"Accent Medium opacity","parent":"7cb9f"}},"gradients":[]},"palettes":[{"name":"Default","value":{"colors":{"7cb9f":{"val":"rgb(44, 133, 222)","hsl":{"h":210,"s":0.78,"l":0.01,"a":1}},"1b8a9":{"val":"rgba(46, 138, 229, 0.08)","hsl_parent_dependency":{"h":210,"l":0.54,"s":0.78}},"5f576":{"val":"rgba(46, 138, 229, 0.2)","hsl_parent_dependency":{"h":210,"l":0.54,"s":0.78}}},"gradients":[]},"original":{"colors":{"7cb9f":{"val":"rgb(47, 138, 229)","hsl":{"h":210,"s":0.77,"l":0.54,"a":1}},"1b8a9":{"val":"rgba(47, 138, 229, 0.08)","hsl_parent_dependency":{"h":210,"s":0.77,"l":0.54,"a":0.08}},"5f576":{"val":"rgba(47, 138, 229, 0.2)","hsl_parent_dependency":{"h":210,"s":0.77,"l":0.54,"a":0.2}}},"gradients":[]}}]}__CONFIG_colors_palette__
__CONFIG_colors_palette__{"active_palette":0,"config":{"colors":{"9bd08":{"name":"Main Accent","parent":-1}},"gradients":[]},"palettes":[{"name":"Default Palette","value":{"colors":{"9bd08":{"val":"var(--tcb-local-color-7cb9f)"}},"gradients":[]},"original":{"colors":{"9bd08":{"val":"rgb(19, 114, 211)","hsl":{"h":210,"s":0.83,"l":0.45}}},"gradients":[]}}]}__CONFIG_colors_palette__
Chcę dostęp!

Zero spamu. Wypisy w każdej chwili.

>

Jak pozbyć się złych nawyków?

  • 5 faktów o nawykach, które po prostu musisz znać
  • 12 różnic pomiędzy złym nawykiem a uzależnieniem
  • Skuteczne podejście do zmiany nawyków