Mam Zwyczaj Czy Nawyk – Czym to Się Różni?

Mieć coś w zwyczaju albo robić coś nawykowo – teoretycznie chodzi o to samo. W praktyce jednak zwyczaj od nawyku dzieli przepaść. Możemy chodzić na siłownie 3 razy w tygodniu i mieć to w zwyczaju, albo robić to nawykowo. Tak samo jest z bieganiem, mówieniem prawdy, byciem uprzejmym dla innych, medytacją, albo każdym innym działaniem. Czym więc różni się zwyczaj od nawyku?

Nowe postanowienie:

Załóżmy, że postanawiasz sobie, że będziesz codziennie dzwonić do jednego z Twoich znajomych. Zapytać co u niego słychać, zupełnie bezinteresownie, tylko po to, żeby podtrzymać łączącą Was relację. To całkiem dobre postanowienie w dobie szerzącego się Facebooka i zanikających bliskich relacji. Taka prosta czynność może sprawić, że ludzie będą częściej o Tobie pamiętać i Twoje relacje nigdy nie będą zamarzały na kamień.

Postanowione więc. Wykonujesz w poniedziałek pierwszy telefon zaraz po śniadaniu. Dzwonisz do przyjaciela z którym nie rozmawialiście od miesięcy i dowiadujesz się, co u niego słychać. Po miłej rozmowie stwierdzasz, że żałujesz, że nie zadzwoniłeś do niego wcześniej. Spodobało Ci się, więc postanawiasz to kontynuować. We wtorek z kolei przypomniałeś sobie o koleżance, która mieszka niedaleko, więc dzwonisz do niej wracając z pracy. W środę natomiast postanowiłeś w przerwie na obiad zadzwonić do rodziny i zapytać jak im dzień mija.

Minęła połowa tygodnia…

W czwartek kiedy już odpoczywasz po pracy przypomniałeś sobie, że miałeś zadzwonić. Leżąc na kanapie wykonujesz więc telefon do kolegi ze studiów. W piątek wychodząc z siłowni chwytasz za telefon i rozmawiasz z kolejną osobą w drodze do domu. Sobota z kolei to telefon do dobrej znajomej podczas spaceru. A w niedzielę zaraz po przebudzeniu dzwonisz do najlepszego przyjaciela zapytać jak podobała mu się wczorajsza impreza.

Minęło więc 7 dni, a Ty wykonałeś, tak jak sobie postanowiłeś, 7 telefonów. Można więc powiedzieć, że rozpocząłeś tworzenie nowego nawyku i jesteś już prawie w 2 fazie. Sukces? Niestety nie. Ponieważ przez ten cały czas wyrabiałeś sobie zwyczaj, a nie nawyk. Dzwoniąc do ludzi o różnych porach dnia(rano, południe, wieczór), poprzedzając telefon różnymi czynnościami (śniadanie, jazda samochodem, siłownia, pobudka, obiad, spacer, praca) nie masz powtarzających się warunków, więc tworzysz zwyczaj.

Wykonujesz daną czynność wtedy kiedy Ci się przypomina, zupełnie losowo. Tak właśnie tworzy się zwyczaje. Jeśli będzie robił to dalej w ten sam losowy sposób, to za każdym razem telefon będzie wymagał od Ciebie udziału świadomości i pomyślenia o tym.

Więc jak skutecznie tworzyć nawyki zamiast zwyczajów?

Nawyk jest zawsze poprzedzany takimi samymi warunkami. Wykonywanie telefonu za każdym razem po śniadaniu, albo codziennie o godz. 15:00, albo za każdym razem jak wracasz z pracy samochodem, albo za każdym razem jak wychodzisz z siłowni – to są powtarzające się warunki i prawdziwe tworzenie nawyków. W innym przypadku tworzymy zwyczaje, które niestety nie będą nigdy automatyczne i zawsze będą wymagały udziału naszej świadomości i silnej woli. A ta, jak wiadomo, ma swoje ograniczone zasoby.

Taka jest różnica pomiędzy zwyczajem, a nawykiem. Zwyczaj wykonywany jest losowo, kiedy się przypomni, a nawyk jest świadomie(lub nieświadomie) zaprogramowany w powtarzających się warunkach.

Dostrzegacie różnicę?